Listopadowe refleksje

Listopadowe refleksje

Listopad to jeden z najbardziej nielubianych miesięcy. Zimno i deszcz zniechęcają do wszelkiej aktywności. Wielu z nas najchętniej zaszyłoby sie pod kołdrą i przespało ten miesiąc. Jest to jednak miesiąc, który można potraktować jako okazje. Jesienna aura sprzyja refleksjom na temat życia i jego sensu, które mogą pomóc nam wprowadzić zmiany. Zapraszam Was więc do wspólnej refleksji.

Listopadowe refleksje

Listopadowe refleksje
Listopadowe refleksje

 

Pierwsze dni listopada to dni, w których udajemy sie na groby naszych bliskich. Na zapchanych cmentarzach nie ma jednak często potrzebnej przestrzeni i spokoju na refleksje nad życiem zmarłych. Warto więc niekoniecznie w tych konkretnych dniach poszukać sobie cichego i spokojnego miejsca, by wspomnieć naszych bliskich, którzy odeszli a także zastanowić sie chwile nad życiem i śmiercią.

Niestety wciąż śmierć jest tematem tabu. W wielu z naszych rodzin nie umiemy rozmawiać na ten temat. Boimy sie jej i wiemy, że dotknie ona każdego z nas a jednak wciąż uciekamy od mówienia o niej. Jest to jednak niezwykle ważne ponieważ to jak żyjemy zależny także w pewnie sposób od tego jak myślimy o śmierci.

 

Listopadowe refleksje
Listopadowe refleksje

 

Czego ludzie żałują przed śmiercią?

Rozmyślając na ten temat nie sposób nie wspomnieć o pielęgniarce Bronnie Ware, która przez kilka lat spędzała od 3 do 12 tygodni z osobami, które wiedziały, że niedługo ich życie się zakończy. Bronnie Ware rozmawiała z tymi osobami aby złagodzić ich ból i przygotować do nadchodzącej śmierci. Swoje doświadczenia zawarła ona w książce: „The Top Five Regrets of The Dying”.

Oto 5 najczęściej wymienianych rzeczy jakich żałują umierający podanych w rozmowach Bronnie Ware:

1. Żałuję, że nie miałem więcej odwagi żyć życiem prawdziwym dla mnie, a nie życiem, którego oczekiwali ode mnie inni.
2. Żałuję, że pracowałem tak ciężko.
3. Żałuję, że nie miałem odwagi wyrażać swoich uczuć.
4. Żałuję, że nie pozostawałem w kontakcie ze swoimi przyjaciółmi.
5. Żałuję, że nie pozwoliłem sobie być szczęśliwszy.

Za każdym razem patrząc na te liste mam wrażenie, iż jest ona niezwykle ważna i powinniśmy mieć ją przed oczyma każdego dnia.

Dlaczego tak wielu z nas tak łatwo ulega wzorcom i „powinnościom” społecznym, utartym schematom i oczekiwaniom innych? Jak możemy odnaleźć swój własny głos, tak aby kierować swoim życiem w zgodzie ze sobą? To pytania, które pojawiają sie w mojej głowie.

Nasze życie należy tylko do nas i tylko my jesteśmy za nie odpowiedzialni. Nie myślmy więc o tym co powiedzą inni. Jeśli czujesz sie jak w więzieniu, jak niewolnik otoczenia. Spróbuj zmienić toksyczne otoczenie. Podejmij ryzyko. Wyjedz, zmień prace, zostaw toksycznego partnera. Co z tego, że przecież wszyscy tak żyją . Zastanawiasz sie jak to będzie wyglądało? Myślisz, że potem będą mówić, że jesteś zła albo nienormalną osobą. Zastanów sie tak naprawdę czy na końcu życia będziesz szczęśliwy, żyjąc tym życiem którym żyjesz teraz?

Pozwól sobie na bycie szczęśliwym, nawet jeśli innym to sie nie podoba. Bądź wolny w swoich wyborach. Mów o tym co czujesz nawet jeśli wydaje ci sie to głupie lub banalne. Nie wstydź sie tego. Proś o pomoc jeśli jej potrzebujesz. Byc może w tym miejscu i czasie Twojego życia czujesz sie nieszczęśliwy, ale pamiętaj to tylko przejściowy okres. Potrzebna jest jednak Twoja świadoma decyzja zmiany i działanie.

Wciąż na coś czekamy. Na piątek, na święta czy wakacje. Społeczeństwo mówi nam, że takie przecież jest życie. A co jeśli od dziś przestaniemy czekać i zaczniemy żyć tak jakby jutra miało nie być?

Zachęcam do krótkiej refleksji na ten temat, może być ona źródłem ciekawych i wartościowych wniosków.

 

Listopadowe refleksje
Listopadowe refleksje