O sile wrażliwości

O sile wrażliwości

Czy wrażliwość może być siłą? Co ma wspólnego wrażliwość z odwagą? Zapraszam do wspólnej refleksji.

Być może słyszałeś wielokrotnie, że wrażliwość jest słabością, że w dzisiejszym agresywnym świecie nie można pokazywać swojej prawdziwej twarzy czy uczuć ponieważ zostanie to wykorzystane. Co jednak jeśli wrażliwość może okazać sie twoją siłą?

Ostatnio obejrzałam nagranie z wystąpienia Brenè Brown dla Netflix pod tytułem „Call to courage” czyli Wezwanie do odwagi. Dało mi ono mocno do myślenia i chciałabym podzielić sie z Wami swoja refleksją.

 

 

Jedna z myśli jaka przyszła mi po obejrzeniu nagrania to iż bycie wrażliwym wymaga wielkiej odwagi. A mianowicie pokazywania prawdziwego siebie, odkrywania zakamarków swego serca bez pewności jakie przyniesie to konsekwencje. Możemy być zranieni na każdym kroku zarówno przez najbliższą osobę, rodzinę, przyjaciół czy też kolegów w pracy, nawet wirtualnie w social media.

Wielu z nas wrażliwość kojarzy sie  z wstydem, strachem, lękiem, niepewnością. Bycie wrażliwym wiążę sie z emocjonalną ekspozycją co jest równoznaczne z ryzykiem a to z kolei z prawdopodobieństwem zranienia czy porażki. Dlaczego więc warto pokazywać swoją wrażliwość i dlaczego jest ona tak cenna?

 

 

Wrażliwość łączy sie z szeregiem pozytywnych uczuć czy postaw takich jak: miłość, radość, empatia. Wrażliwość odgrywa ważną role zarówno w sferze prywatnej jak i zawodowej. Wpływa ona na kreatywność, innowacje, rozwiązywanie problemów czy etyczne podejmowanie decyzji.

W życiu pragniemy miłości, bliskości czy radości, ale boimy sie pokazywać naszą wrażliwość. Coraz więcej ludzi woli unikać zranień i nie wiązać sie ponieważ boją sie zranienia czy straty. Miłość to właśnie bycie wrażliwym, to stanięcie w prawdzie przed drugim człowiekiem. To autentyczność.

Kolejna myśl jaka nasunęła mi sie po obejrzeniu wystąpienia Brenè Brown to, że bycie odważnym wymaga pokazania swojej wrażliwości. Jeśli chcemy tworzyć życie o jakim marzymy, musimy wyjść poza strefę komfortu, odważyć sie i zaryzykować. Jeśli podejmujemy ryzyko by żyć życiem jakiego naprawdę pragniemy często możemy spotkać sie z krytyką, niejednokrotnie osób, które nigdy nie zaryzykowały. Wielu z nas mówi, że nie obchodzi ich zdanie innych. Jednak w głębi serca tak nie jest. Jesteśmy tak ukształtowani przez społeczeństwo, iż opinia innych jest dla nas istotna. Ważne jednak byśmy nie brali do serca slow krytyki od wszystkich a jedynie od osób, dla których jesteśmy naprawdę ważni i kochają nas oni takimi jakimi jesteśmy z naszą wrażliwością.

Wyjście poza strefę komfortu wiąże sie z doświadczaniem porażek, ale później także z doświadczeniem wdzięczności za rozwój i zmiany jakie nastąpiły w naszym życiu. Pozostanie w bezpiecznej sferze komfortu nic nie zmieni.

 

 

Brenè Brown w swoim wystąpieniu wskazuje także na związek wrażliwości z przynależnością. Prawdziwa przynależność jej zdaniem to przynależność do siebie najpierw, mówienie swojej prawdy, swojej historii. Bycie sobą i nie zmienianie sie dla innych. Prawdziwa przynależność nie każe sie zmieniać każe być sobą. Przeciwnością przynależności jest dostosowanie sie dopasowanie sie:”to powinnam powiedzieć, tak sie zachować, taka powinnam być  itd.

Wrażliwość wiąże sie także z wdzięczności i radością. Wrażliwość przypomina nam o tym by być wdzięcznym jednocześnie bycie wdzięcznym to oznaka wrażliwości. Czy zdarzyło ci sie kiedyś pomyśleć: „Kurcze wszystko sie układa: rodzina, praca, zdrowie…coś musi sie wydarzyć… to zbyt piękne by było prawdziwe.” Boimy sie, ze ktoś lub coś zabierze nam to na czym nam zależy, to co kochamy. Praktykowanie wdzięczności może być dla nas forma uzdrawiania naszych lęków.

Na koniec swojego wystąpienia Brenè Brown wspomniała o tym, że miała okazje pracować z wieloma osobami, które przeszły przez trudne, traumatyczne doświadczenia np. stratę dziecka. Wspominały one o tym jak bardzo brakuje im drobnych momentów, jak bardzo tęsknią za zwykłymi codziennymi czynnościami. To pokazuje nam jak często nie zwracamy uwagi na codzienne chwile i nie doceniamy małych rzeczy. Przytoczyła ona tez wspomnienie związane ze swoja córka, która podczas ich wspólnego spaceru zamykając oczy robiła „picture of memories”. Powiedziała wtedy, iż chce zapamiętać ten moment i robi fotografie w pamięci by moc wrócić do niego gdy będzie jej smutno. O ile piękniejsze jest takie zapisywanie momentów niż pstrykanie zdjęć naszymi smartfonami, prawda? Jak widać wrażliwość to temat rzeka, ale jedno co warto wiedzieć to że twierdzenie, iż jest ona słabością jest mitem. Wrażliwość to dar, zasób z którego powinniśmy korzystać. Szczególnie w dzisiejszym świecie bardzo jej nam potrzeba.

A dla Ciebie wrażliwość jest słabością czy silą? Daj znać co myślisz w komentarzu.