Samowspółczucie czy samokrytyka. Co motywuje bardziej?

Samowspółczucie czy samokrytyka. Co motywuje bardziej?

Czesto krytykujemy samych siebie. Nasz wewnętrzny krytyk mówi nam: „Nie jesteś wystarczająco dobra. Na pewno Ci sie nie uda. Nie ma sensu próbować.”. A co jeśli samowspółczucie może zmotywować nas do działania? Zapraszam do lektury wpisu: Samowspółczucie czy samokrytyka. Co motywuje bardziej?

Samowspółczucie czy samokrytyka. Co motywuje bardziej?

Wielokrotnie w trudnych chwilach słyszymy, ze po burzy wychodzi słonce i ze wszystko sie jakoś ułoży. Albo z kolei ze musimy wziąć sie w garść i być silne bo to czy tamto. Tak często zapominamy jednak o łagodności wobec siebie i byciu dla siebie dobrym w trudnych momentach lub gdy po prostu rzeczywistość codziennych obowiązków nas przytłacza.

Koncepcja współczucia wobec siebie (ang. self compassion) to jedno z nowszych podejść w psychologii zachodniej które w kulturach wschodu znane jest już od wieków (filozofia buddyjska) Mindfulness stanowi jeden z wymiarów zagadnienia jakim jest self compassion. Jest to zagadnienie o którym coraz więcej sie mówi.

Samowspółczucie to skuteczna metoda w podnoszeniu jakości życia w wielu obszarach jak i narzedzie radzenia sobie w trudnych sytuacjach jak i w codziennych sytuacjach. Moze pomoc nam  z trudnymi emocjami: smutek, wstyd, zazdrość, strach, nieśmiałość, niepewność. Samowspółczucie polega na trosce o siebie, dbanie o  swoje emocje, potrzeby oraz  dobry nastroj. Obniża ono poziom niepokoju i leku.

 

Samowspółczucie czy samokrytyka. Co motywuje bardziej?
Samowspółczucie czy samokrytyka. Co motywuje bardziej?

Samokrytyka

W naszej kulturze bardzo często stosujemy samokrytykę. Sluzy nam do zaadoptowania sie do do wymogów  życiowych, presji, oczekiwań społeczeństwa i swoich wobec siebie samego

 

Skutki samokrytyki:

  • Problem z poczuciem własnej wartości
  • Negatywne myśli
  • Poczucie winy ze względu na gorsze rezultaty czy popełnione błędy
  • Branie zbyt dużej odpowiedzialności na swoje barki

 

Samokrytyka może spowodować, ze nie będziemy mieli energii do działania.

 

Czym jest samowspółczucie?

 

Wg Kristin Neff samowspółczucie to: „wyrozumiałość, życzliwość w stosunku do siebie, , umiejętność spojrzenia z refleksja na własne trudności, ograniczenia i negatywne emocje, ze świadomością ze inni ludzie doświadczają podobnych problemow.”

Samowspółczucie to umiejętność, której może nauczyć sie każdy.

Nie jest to jednorazowa technika poprawiająca samopoczucie to codzienna praktyka uważności na siebie i swoje emocje, potrzeby. Tlumienie niechcianych myśli i emocji jedynie je wzmacnia. Stawiając czoła trudnym chwilom jednocześnie będąc dla siebie łagodnym generujemy uczucia pozytywne. Samowspolczucie to przyzwolenie  na odczuwanie emocji negatywnych co przynosi ulgę i akceptacje.

Samowspółczucie jest ważne ze względu na automotywacje i   samorozwój. Akceptacja swoich błędów i słabości powoduje silniejsza motywacje do postępów i doskonalenia siebie.

Samokrytyka to złudzenie skutecznej motywacji. Prowadzi do unikania nieprzyjemnych konsekwencji a nie do uzyskiwania pozytywnych rezultatów.

 

Mity na temat samowspółczucia

  1. Samowspółczucie to użalanie sie nad sobą.

Współczucie w naszej kulturze kojarzone jest z współczuciem innym ludziom a nie sobie samemu. Stereotyp ze osoby silne w trudnych chwilach biorą sie w garść i działają nie rozpamiętując i nie użalając sie nad sobą. Stereotypem jest tez stwierdzenie, ze samokrytyka lepiej motywuje. W rzeczywistości jest odwrotnie. Podkopuje nasze poczucie własnej wartości.

  1. Samowspółczucie to pobłażanie sobie czyli odpuszczanie rzeczy ważnych. To nie prawda w samowspolczuciu ważne jest by miec świadomość tego co jest dla nas ważne.
  2. Samowspółczucie to lenistwo. Ludzie myślą, ze jeśli będą siebie krytykować to będą mieli więcej motywacji w dążeniu do celu. Ze jak poczują satysfakcje z tego co maja to już im nic sie nie będzie chciało. W rzeczywistości radość i docenienie tego co już osiągnęliśmy jest ważnym czynnikiem motywującym.
  3. Samowspółczucie to nadmierna koncentracja na sobie i narcyzm.

Narcyz egoistycznie koncentruje sie na sobie i tracą dla niego na wartości relacje międzyludzkie natomiast w samowspolczuciu jednym z wymiarów jest poczucie wspólnoty z ludźmi. Rozumienie ze inni także zmagają sie ze swoimi trudnościami.

  1. Samowspółczucie jako stawianie siebie w roli ofiary

Postawa ofiary charakteryzuje sie biernością oraz zależnością i przekonaniem ze nie jest sie w stanie samemu rozwiązać problemow. Natomiast postawa samowspolczucia wiążę sie z aktywnością, świadomością własnych uczuć i umiejętnością brania odpowiedzialności za własne życie.

  1. Samowspółczucie jest dla słabych ludzi

Samowspółczucie jest wyrazem dojrzałości i samoświadomości. Znajomości siebie i swoich emocji. Jest to wyraz zdrowia i odwagi. Dzięki niemu zwiększa sie odporność psychiczna a co za tym idzie jest sie osoba silniejsza.

  1. Samowspółczucie jako wymówka

Nie ma za celu byciem usprawiedliwieniem jeśli sie popełni błąd. Chodzi o wzięcie odpowiedzialności, ale także akceptacje siebie i nie przekreślanie siebie ze względu na popełniony błąd.

 

Korzyści związane z praktykowaniem samowspółczucia:

  • Lepsze samopoczucie
  • Ogólny dobrostan
  • Wyższa inteligencja emocjonalna
  • Poczucie szczęścia
  • Optymizm
  • Mniejszy lęk przed życiowymi niepowodzeniami
  • Mniejszy perfekcjonizm
  • Radzenie sobie z trudnymi emocjami i natrętnymi negatywnymi myślami

 

Kiedy szczególnie warto pracować nad wzmocnieniem samowspółczucia?

  1. Przy problemach z podejmowaniem decyzji
  2. Przy leku przed niepowodzeniami

Co zrobić by praktykować samowspółczucie?

  1. Byc życzliwym w stosunku do siebie. Czyli traktować siebie z dobrocią i wyrozumiałością.
  2. Badz uważny, pozwól sobie być tu i teraz, nie tłum swoich emocji
  3. Uświadom sobie ze jesteś częścią wspólnego doświadczenia wszystkich ludzi. Kazdy kiedyś cierpi, odczuwa ból czy samotność. Nie jesteś sam.
Samowspółczucie czy samokrytyka. Co motywuje bardziej?
Samowspółczucie czy samokrytyka. Co motywuje bardziej?

 

Wewnętrzny krytyk

 

Wewnętrzny krytyk prowadzi negatywne auto narracje. Sa to negatywne opowieści o samym sobie w myślach. Nasz wewnętrzny dialog ma ogromne znaczenie na nasze codzienne funkcjonowanie i nastrój. Wewnętrzny krytyk sprawia ze nie lubimy siebie, nie podejmujemy wyzwań, odbiera odwagę i podcina skrzydła.

Skad bierze sie wewnętrzny krytyk?

  • Warunkowa akceptacja w dzieciństwie
  • Zbyt wysokie kryteria oceny własnej i nierealistyczne oczekiwania względem siebie
  • Pułapki myślenia tzw. zniekształcenia poznawcze

Wewnętrzny krytyk powoduje:

  • Gorsze samopoczucie
  • Obniżoną samoocenę
  • Brak wiary we własne możliwości

Metody pracy z wewnętrznym krytykiem.

Technika pustego krzesła

Jednym ze sposobów pracy z wewnętrznym krytykiem jest technika pustego krzesła. Jest to technika stosowana głownie w terapii Gestalt. Polega ona na tym, iż osoba siada raz na jednym raz na drugim krześle i wypowiada sie na zmianę z pozycji obydwu stron konfliktu utożsamiając sie na zmianę z każda ze stron czyli krytykującym i krytykowanym. Proces ten prowadzi do konfrontacji sprzecznych aspektów siebie i integracji a także ich akceptacji.

 

Podsumowanie

Mam nadzieje, ze ten wpis jest dla Was wartościowy. Powstał on na podstawie świetnej książki Malwiny Hunczak: „Zaakceptuj siebie. O sile samowspółczucia”, którą Wam bardzo polecam. Jest to pierwsza książka w Polsce mówiąca o tematyce self compassion. Znajduje sie w niej także wiele praktycznych ćwiczeń dotyczących samowspółczucia. Na koniec mam dla Was jedno z ćwiczeń.

Ćwiczenie samowspółczucia: Zapytaj siebie jak potraktowałbyś przyjaciela? Co byś mu powiedział gdyby był na twoim miejscu, w podobnej sytuacji? Napisz do siebie list wspierający tak jakbyś pisał do swojego przyjaciela.

 

“Bądź dla siebie jak najlepszy przyjaciel”

Kristin Neff

 

Powodzenia na drodze do lepszego zrozumienia siebie oraz bycia dla siebie łagodnym! 🙂

P.S Jeżeli spodobał Ci sie ten artykuł i chcesz być na bieżąco to zapraszam do śledzenia aktualności na stronę na facebooku: Kamila Frontino Slow Life Coaching