Refleksja noworoczna

Refleksja noworoczna

Przełom roku to magiczny czas przejścia, nowe szanse, nowy początek. To jeden z momentów gdzie nasza motywacja jest maksymalna. Warto dobrze wykorzystać ten moment i podjąć sie refleksji.

Będąc młodym wydaje nam sie, że wciąż jeszcze mamy czas na zrealizowanie swoich marzeń, na życie jakiego zawsze pragnęliśmy, a co jeśli wcale tak nie będzie? Nie chodzi tu o czarne scenariusze i życie w strachu, ale o życie tu i teraz i bycie szczęśliwym w trwającym właśnie momencie. Większość z nas zna swoje wartości, ale nie żyje w zgodzie z nimi. Mówimy, że ważna jest dla nas rodzina, przyjaciele, zdrowie a jednak nie dbamy o to. Swój czas poświęcamy na udział w wyścigu szczurów. Dzisiaj chciałabym zachęcić Was do refleksji zastanawiając sie wspólnie czego byście żałowali przed śmiercią.

Kiedy na łożu śmierci Bronnie Ware pytała ludzi czego najbardziej żałują, to najczęściej mówili:
(opisała to w swojej książce „Czego najbardziej żałują umierający”)

 

 Żałuję, że tak ciężko pracowałem

 

Pomyśl czy i Ciebie to nie dotyczy. Oczywistym jest, że żeby żyć trzeba zarabiać, a żeby zarabiać trzeba pracować. Jednak niektórzy tak bardzo angażują się w swoją pracę, że pochłania ona większą część doby, a wówczas pozostaje już niewiele sił i możliwości na to, by realizować też inne istotne wartości: by dbać o relacje, by zatroszczyć się o swoje zdrowie. Pomyśl w jaki sposób możesz usprawnić swoje zadania, jak wykonywać je bardziej efektywnie, za większe pieniądze, a także w jaki sposób ograniczyć wydatki?Być może trzeba będzie zmniejszyć trochę standard swojego życia, by zyskać czas na pozostałe wartości.

 

Żałuję, że zabrakło mi odwagi, by wyrażać swoje uczucia

Tak bardzo boimy się odrzucenia, ośmieszenia, krytyki, że wolimy nie mówić co tak naprawdę czujemy. Udajemy kogoś, kim nie jesteśmy, by przypodobać się innym. Nie mówimy tego, co naprawdę myślimy i czujemy a jedynie to, co dobrze brzmi. Chcąc się przypodobać innym, tak często ranimy samych siebie. Nie mówimy bliskim jak bardzo ich kochamy, bo wydaje nam się, że przecież to wiedzą. Za rzadko się przytulamy, nie płaczemy, by nie okazywać słabości. Tłumimy negatywne emocje, chowamy urazy zamiast porozmawiać, ale przede wszystkim wybaczać.

 

Żałuję, że nie odważyłem się żyć, tak jak ja tego pragnąłem, a jedynie robiłem to, czego oczekiwali inni

Tak często słuchamy rad innych, spełniamy ich oczekiwania, a tak rzadko zastanawiamy się nad tym, czego my tak naprawdę chcemy, co dla nas jest naprawdę ważne. Tak mało ufamy sobie, tak rzadko wierzymy we własne siły, tak bardzo boimy się niepowodzeń, że wolimy nie ryzykować. Masz jedno życie, nikt nie umrze za Ciebie, więc niech też nikt nie mówi Ci jak masz żyć. Zaufaj sobie i realizuj swoje pragnienia, wciąż pamiętając, że:

 

Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj.

– Mark Twain

 

Żałuję, że nie utrzymywałem kontaktu z przyjaciółmi

Pochłonięci codziennymi obowiązkami i problemami nie mamy aż tak dużo czasu, by zastanawiać się nad ważnymi dla nas relacjami, by je pielęgnować. Utrzymujemy je w sposób powierzchowny albo pozwalamy, by się zerwały. Jednak na łożu śmierci okazuje się, że wcale nie myślimy o odniesionych sukcesach, zdobytym majątku, ale o relacjach i zaczynamy żałować, że nie zadbaliśmy o nie. Nie daj się zatem tak zatracić w codziennym świecie, by zabrakło Ci czasu na pielęgnację istotnych dla Ciebie relacji.

 

Żałuję, że nie pozwoliłem sobie na to, by być szczęśliwszym człowiekiem

Szczęście to wybór. Każdego dnia to Ty decydujesz jak chcesz się czuć. Wciąż tak wielu ludzi myśli, że będą szczęśliwi, gdy otrzymają upragniony awans, zaczną więcej zarabiać, kupią duży dom, sportowe auto. Wciąż tak często gonimy za wymyślonym ideałem, zapominając, że wszystko, co jest potrzebne do szczęścia już mamy. Wciąż chcemy więcej, lepiej, drożej nie doceniając i nie umiejąc cieszyć się z tego, co już nas otacza. Tak mało w nas spontaniczności, refleksji, skupienia. Tak mało docenienia.

 

A czego Ty byś żałował, gdybyś dziś opuszczał ten świat?

Wydaje nam się, że mamy czas, że jeszcze zdążymy żyć tak, jak pragniemy, że jeszcze powiemy wszystkim ważnym osobom jak bardzo je kochamy i ile dla nas znaczą, że jeszcze doświadczymy tych wszystkich przygód, które wciąż na nas czekają, ale… nikt nam nie daje takiej gwarancji.

Każdy dzień może się okazać tym ostatnim. Dlatego już dziś staraj się żyć tak żeby na łożu śmierci jak najmniej żałować. I własnie tego Ci życzę w Nowym Roku!